Jak samodzielnie wydać książkę

by Little Town Shoes
2 comments

Chociaż materiałów i książek na temat tego jak samodzielnie wydać książkę powstało dość dużo, doszłam do wniosku, że warto napisać notkę z uwagi na moje dość nietypowe doświadczenie: pierwszy raz wydałam „Z Nowym Jorkiem na NY” z wydawnictwem, a następnie, po trzech latach poprawioną i uzupełnioną książkę wydałam samodzielnie. Cały proces przerobiłam więc dwukrotnie. Samodzielnie wydałam książkę w formie papierowej i cyfrowej.

Zebrałam poniżej pytania od Was i postaram się odpowiedzieć jak najdokładniej.

  1. Czy warto wydawać książkę z wydawnictwem?

Doświadczenie autorów są bardzo różne. Ja zdecydowanie wolałam proces wydawania samodzielnie. Chociaż wiedziałam już, że książka była przez Was bardzo dobrze przyjęta – emocje i satysfakcja związana z wydawaniem książki samodzielnie były o wiele większe.

Plusy self-publishingu:

  • Wiem dokładnie, ile książek sprzedaje – to jest chyba najważniejsze dla mnie. Przy współpracy z wydawnictwem dostawałam tylko bardzo ogólnikową wiadomość z liczbą sprzedanych książek co 6 miesięcy. Bardzo trudno było się zorientować jaki wpływ mają działania promocyjne. Nie wiedziałam w jakich miastach książki się sprzedają, ani w jakich księgarniach.
    Bardzo mi przeszkadzał ten brak przejrzystości w rozliczeniach wydawnictwa.
  • Mam bezpośredni kontakt do każdego kupującego. Mogę zadbać o satysfakcje klienta – jeżeli ktoś ma problem z e-bookiem czy zakupem książki w formie papierowej mogę się z nim skontaktować i pomóc.
  • Miałam wpływ na wygląd książki. Nowe wydanie jest ciekawsze graficznie, wydane na ładniejszym papierze. Osoby, które mają pierwsze wydanie „Z Nowym Jorkiem na NY” pewnie pamiętają, że była wydrukowana na szaro-żółtym papierze, okładka była bardzo złej jakości. Dopiero dodruk był wydany trochę lepiej, ale i tak zrobione to było bardzo oszczędnie. Teraz decydowałam sama o kosztach i chciałam aby książka była wizytówką bloga i jest naprawdę ładna.
  • Zarobki – tego nawet nie można porównywać. Wydając książkę z wydawnictwem zarabiałam mniej niż 2 zł od sprzedanego egzemplarza. Trzy lata temu sądziłam, że wydawanie książek się nie opłaca … teraz wiem, że to nie tak. Po prostu wydając książkę z wydawnictwem godzisz się na to, że ewentualne ryzyko ale i wszystkie zyski są tylko po stronie wydawnictwa.
    Wydając książkę samodzielnie pomimo wyższych kosztów druku (lepszy papier, kolor, okładka), wyższych kosztów grafiki – mogę powiedzieć, że pisanie książek naprawdę się opłaca.
  • Satysfakcja – znowu bezcenna. Teraz mam produkt, z którego jestem dumna.

Plusy wydawania książki z wydawnictwem:

  • Nie musisz się martwić o promocję. Wydawnictwo wysłało książki do prasy, blogerów – opinie, recenzje o książce pojawiały się automatycznie na wszystkich portalach.
  • Zapewnione są spotkania z mediami. Przez tydzień ciekawostki z książki cytowane było przez Radio Zet. Byłam zaproszona do Dzień Dobry TVN, Anna Kalczyńska przeczytała nawet fragmenty książki dla widzów! Recenzje pokazały się w Twoim Stylu, Glamour, i wielu innych czasapismach. Wydawnictwo zorganizowało spotkania z czytelnikami w Empikach … oczywiście doświadczenia niezapomniane. Trudno o taką promocję samodzielnie. Tutaj są przykładowe spotkania z mediami.
    Co ciekawe nowe wydanie książki sprzedaje się lepiej nawet bez tak dużej promocji w mediach. Może to dlatego, że w ciągu ostatnich trzech lat liczba czytelników bloga bardzo wzrosła – a wydaję mi się, że nawet najlepsza reklama nie jest tak ważna jak zaufanie stałych czytelników.
  • Nie musisz się martwić o koszty wydania książki. Wydawnictwa z reguły płacą zaliczkę co pozwala autorowi skupić się tylko na pisaniu książki.
  • Cały proces przebiegał znacznie szybciej – musiałam trzymać się terminów podanych przez wydawnictwo. Wydając samodzielnie – zmieniałam i poprawiałam książkę do ostatniego momentu co oczywiście wydłużyło cały proces.

Myślę, że ze współpracy z wydawnictwem najbardziej skorzystają osoby, które nie mają społeczności czytelników. Oczywiście posiadanie społeczności potencjalnie zainteresowanej naszą książką, to dobra karta przetargowa przy negocjacji jeżeli jednak decydujemy się na współpracę z wydawnictwem.

Jak samodzielnie wydać książkę

2. Koszty self-publishingu

Czy wydanie książki jest kosztowne? Ja byłam zaskoczona, że nie jest to tak drogie jakby się wydawało.

Dodatkowo udało mi się znaleźć sponsorów książki – osoby, które czytały poprzednie wydanie i uważały, że warto wesprzeć ten projekt.

Koszt druku

Największym kosztem jest oczywiście koszt druku. Zasada jest prosta im wyższy nakład tym koszt jednostkowy niższy.
Nie sądziłam, że uaktualnione wydanie (bez promocji tak jak ostatnio) będzie sprzedawało się tak dobrze. A więc zamówiłam relatywnie mały nakład – tylko 1000 egzemplarzy – zupełnie nie doszacowałam zainteresowania i cały nakład sprzedał się w ciągu dwóch tygodni. Oczywiście w przypadku wydawania ebooka nie musimy się martwić szacowaniem wielkości nakładu. W czasie jak naklad został wyczerpany czytelnicy częściej kupowali wersje cyfrowe, chociaż ogólnie większość osób woli papierowe książki i ich sprzedaje się dużo więcej.

Przy małym nakładzie koszt druku wynosił około 10 zł od książki. Przy większym nakładzie można koszt obniżyć nawet do 6 złotych (zakładając kolorowy druk i dobrej jakości papier).

Koszty redakcji i korekty

Koszt redakcji i korekty zależą od trudności i nakładu pracy. Z reguły wysyła się próbkę tekstu do redaktora i na tej podstawie otrzymuje się szacunkowy kosztorys. Koszt redakcji i jednoczesnej korekty tekstu to ok. 130 – 200 zł (w zależności od trudności, nakładu pracy, osób zajmujących się korektą i redakcją). Stawka dotyczy arkusza wydawniczego (czyli 40 tys. znaków ze spacjami).
Jest to jedna z tych rzeczy, na których nie warto oszczędzać. Najgorsze co może nam się zdarzyć to jakaś “kapusta” w wydrukowanej książce.

Udało mi się ustalić współpracę na takiej zasadzie, że wysyłałam napisane fragmenty do redakcji i korekty – nie czekając na to kiedy cała książka będzie skończona. W ten sposób przyśpieszyliśmy cały proces.

Koszt projektu książki, składu, projekt okładki

Skład, projekt książki i okładki też zleciłam firmie zewnętrznej. Wysłałam zapytania do kilku firm i otrzymałam bardzo różne kosztorysy od 2000 do prawie 7000 złotych (całkowity koszt składu, okładki, książki i e-booka). Zdecydowanie warto przed wyborem porozmawiać z kilkoma firmami.
Firma, która przygotował skład i grafikę zajmowała się też składaniem e-booka. Trzeba pamiętać, że to wydając książkę i papierową i cyfrową proces projektu ksiązki trzeba w dużej części powtórzyć.

3. Z Kim współpracowałam?

Miałam wymarzone osoby do współpracy – tak dobre, że powiem szczerze przez moment przeszła mi nawet myśl, aby nie dzielić się tymi kontaktami i zatrzymać je tylko dla siebie.
Myślę, że mam wysokie oczekiwania do osób z którymi współpracuję, ale ten zespół przerósł moje marzenia.

  • Redakcja – Katarzyna Litwińczuk
    Kasię poznałam przy współpracy nad pierwszym wydaniem z Nowym Jorkiem na NY – współpraca z nią to marzenie. Nie tylko zadbała, że w książce nie było błędów ale aby dobrze się czytało, aby nie było niepotwierdzonych informacji. To była prawdziwa redakcja książki – nie tylko korekta pod względem gramatyki / błędów.
    Kasia znalazła też osoby które zajęły się korektą tekstu i czuwała nad całym procesem.
  • Oprawa Graficzna – This Way Design Marcin Gajosiński
    Chyba nie mogę polecić wystarczająco mocno Marcina i jego firmy. Fantastyczne pomysły na książkę. Te czarne strony i grafiki, które oddzielają rozdziały i ułatwiają nawigację – to jego pomysł. Po rozwiązanie takie jak wybór czcionki nawiązującej do znaków drogowych w Stanach Zjednoczonych.
    Marcin nie tylko jest niesamowicie utalentowanym grafikiem to jeszcze odpowiadał na moje maile i pytania natychmiast i bardzo mi pomógł z całym procesem. Prowadził trochę za rękę, pomógł rozmawiać z drukarniami i ogólnie doradził i wyjaśnił wiele rzeczy. Nie wyobrażam sobie wydanie książki bez niego. Był niezastąpiony.

    Marcina znalazłam dzięki rekomendacji Michała Szarfańskiego, który pisze bloga Jak Oszczędzać Pieniądze. Osoby, które rozważają wydanie książki powinny KONIECZNIE przeczytać wszystkie notatki Michała na ten temat – skarbnica wiedzy i to za darmo. Jest tam opisane wszystko – plan marketingowy, kontakty do osób, firm, self-publishing krok po kroku.
  • Sprzedaż i Dystrybucja – Literacka Sp. z o.o.
    Kolejnie niezastąpione osoby w całym procesie Małgorzata Sieniewicz i Urszula Witkowska.
    Czasami myślę, że ja mam anioła stróża, który czuwa nade mną i sprawia że spotykam naprawdę niesamowite osoby na mojej drodze.
    Kiedy książka była już prawie gotowa, była szefowa Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Polski w Nowym Jorku, pani konsul Sabina Klimek, poznała mnie z – Małgorzatą Sieniewicz, szefową firmy Literacka Sp. z o.o.
    Firma Literacka tworzy innowacyjne narzędzia specjalne dedykowane branży księgarskiej i ta firma objęła patronatem moją książkę.

    Jak wiecie. nie mieszkam w Polsce. Z perspektywy czasu wiem, że wydanie książki w formie papierowej na odległość byłoby niewspółmiernie trudne (o ile nawet niemożliwe) gdyby nie pomoc Małgorzaty Sieniewicz i Urszuli Witkowskiej.

Poczta Książkowa – zajmuje się wysyłką książek, fakturowaniem i ja nie muszę nic robić i niczym się nie martwię. Współpraca z nimi to marzenie każdego autora. Wielu z Was pisało że książki dochodzą natychmiast, a często zamawiając nawet z bardzo dużych księgarni np.: Empiku trzeba czekać.

Strona internetowa / landing page
Chciałam zaprojektować osobną stronę-sklep do zakupu książki. Niestety wszystkie estymacje kosztów były zbyt wysokie. Na szczęście udało mi się znaleźć idealny, gotowy template – i za cenę 50 dolarów mam bardzo fajną stronę. Zajrzyjcie na tą stronę: https://przewodnikponowymjorku.com – template jest tak prosty w użyciu, że sama zaprojektowałam stronę w ciągu dwóch dni.

Specjaliści od hostingu z jdm.pl podłączyli mi wtyczkę WooCommerce. Następnie specjaliści z firmy Literacka podłączyli sklep do sprzedaży książek papierowych.

Kolejna firma którą bardzo rekomenduję to hosting jdm.pl – znalazłam ich zupełnie przez przypadek 6 miesięcy temu i od tego moje życie jako blogera stało się prostsze. Nie tylko strona działa bez problemu, to jeszcze ich pomoc jest nieoceniona. Miałam problem z z konfiguracją wtyczki WooCommmerce ale jdm.pl zrobili to za mnie, podłączyli płatności do paypal.com i wszystko działa bez problemu.

E-book czy papier?

Ja lubię papier – pomimo większego nakładu pracy, wyższych kosztów zdecydowałam się, że jednak chcę, aby książka była wydana też w formie papierowej. Oczywiście wiedziałam, że będzie dostępna w formie cyfrowej.

Jest mitem, że ebooki są dużo tańsze w wydaniu – nie są tańsze. E-book musi przejść redakcję, korektę i skład. Trzeba też dla niego zaprojektować okładkę.
Dodatkowo, z uwagi na różnicę w podatek VAT – różny dla papieru i wersji cyfrowej. – przy wyższej cenie książek, koszt sprzedaży książki papierowej i e-booka jest bardzo podobny. Różnica VAT pokrywa koszt druku.
Sprzedaż e-booka jest związana problemem “piratowania” książki. Moje e-booki są zabezpieczone wtyczką waterwoo.me (polecaną między innymi przez Elizę z Fashionelka.pl). Dzięki tej wtyczce każdy ebook ma znak wodny z nazwiskiem osoby kupującej ebook – co utrudnia piratowanie. Niestety wtyczki nie działają na ePUB albo MOBI a więc zdecydowałam się wydać ebooka tylko w wersji pdf.
Wersja pdf podłączona jest do wtyczki WooCommerce i sprzedaż jest całkowicie automatyczna.
Dodatkowo starałam się utrzymać cenę książki na niskim poziomie tak aby piratowanie nie było opłacalne.

Jeżeli macie jakieś pytania o to jak samodzielnie wydać książkę – to piszcie. Z przyjemnością pomogę i doradzę.

2 comments
1

You may also like

2 comments

Anka July 18, 2019 - 7:48 pm

PDF? Serio? Szkoda, bo papierowych książek nie kupuję od dawna. Mam kindla i choć teoretycznie czyta pdf-y, to w praktyce jest to droga przez mękę, więc niestety książki nie kupię.

Reply
Little Town Shoes July 18, 2019 - 7:50 pm

Dużo informacji jest na blogu – może to pomoże przygotować się do wyjazdu. Serdeczności

Reply

Porozmawiajmy :)