Rasizm i brutalność policji w Ameryce

by Little Town Shoes
4 comments

Przez ostatni tydzień zasypiamy przy dźwiękach radiowozów jadących na sygnale i policyjnych helikopterów. Rano pewnie znowu wiadomości na całym świecie obiegną zdjęcia płonących koszy na śmiecie, wybitych okien, starć z policją. Oczywiście takie najbardziej dramatyczne zdjęcia przyciągają uwagę, ale w tym samym czasie w Stanach dzieje się coś o wiele ważniejszego.

Jak wyglądają protesty?

Protesty są olbrzymie i w większości pokojowe. Codziennie, przez kilka godzin ludzie maszerują z transparentami. Śpiewają, tańczą, klęczą. W protestach uczestniczą wszyscy, czarni, biali, Latynosi. W większości ludzie młodzi. To są jedne z największych protestów w historii Ameryki, odbywają się we wszystkich 50 amerykańskich stanach i ponad 350 miastach.

Jest dużo gniewu i emocji. Protesty wybuchły bezpośrednio jak został opublikowany film, nagrany przez przypadkową osobę, na którym widzimy, jak mężczyzna zostaje zamordowany przez policjanta, w biały dzień, w obecności innych osób, w tym trzech innych policjantów. Jest duszony kolanem przez prawie 9 minut, błagając o pomoc. Mężczyzna był nieuzbrojony i został aresztowany po tym jak chciał zapłacić fałszywym banknotem 20 dolarowym.
Nikt nie może zostać obojętny po obejrzeniu tego filmu. A to jest jedno z kilku wstrząsających zdarzeń, które miały miejsce ostatnio w Ameryce.

W połowie marca zginęła pielęgniarka, Breonna Taylor, spała we własnym łóżku, gdy do jej domu w Louiseville w stanie Kentucky wtargnęli policjanci. Mieli zły adres. Nikt nie został nawet oskarżony. Wczoraj obchodziłaby 27 urodziny.

W maju światło dzienne ujrzał film nagrany przez anonimowego świadka pokazujący kulisy zabójstwa innego czarnoskórego mężczyzny. Został zastrzelony w biały dzień przez dwóch mężczyzn, których zwolniono z aresztu nawet bez śledztwa, tylko po złożeniu fałszywych zeznań.

Oprócz fali policyjnych zabójstw, Covid-19 dotyka niewspółmiernie Afroamerykanów.
Wpływa na to nie tylko brak ubezpieczeń zdrowotnych w Stanach, brak dostępu do publicznej opieki zdrowotnej ale też czynniki środowiskowe (takie jak zanieczyszczone powietrze czy wody) – czynniki, które sprawiają, że czarni Amerykanie są bardziej podatni na Covid-19.
Olbrzymi wzrost bezrobocia związany z pandemią znowu dotyka najbardziej najuboższe grupy społeczne.

Takich przykładów można mnożyć tak wiele. Dlatego też protesty często przeradzają się w bardziej gniewne. W większości Amerykańskich miast nadal obowiązują restrykcje w związku z pandemią, ulice są opustoszałe. Podczas gdy siły policyjne są skupione na protestujących, z tej okazji korzystają gangi, wandale i złodzieje. Wiele ekskluzywnych sklepów w Nowym Jorku zostało okradzionych. Okna sklepów wzdłuż Piątej Alei czy w SoHO zabezpieczone deskami, a w wielu miastach obowiązują godziny policyjne. Są też podpalenia i zniszczenia ze strony protestujących, ale w większości protesty są pokojowe.

Czasami jak oglądam wiadomości jednak nie mogę zrozumieć, że tak dużą uwagę zwraca się na wandalizm, a nie na sedno problemu. Zniszczenie da się łatwo naprawić, życia ludzi nie da się zwrócić.

Są głosy, że żadne pokojowe protesty nie dały rezultatu. Sama uczestniczyłam w jednym z większych protestów przeciw brutalności policji kilka lat temu w Washington DC. Przyjechaliśmy do DC autobusami, staliśmy pod Białym Domem. Atmosfera była cudowna. Wróciliśmy dumni do domu. Nic to nie zmieniło. Zupełnie nic to nie dało.

Słynny gracz w lidze futbolu amerykańskiego (NFL) Colin Kaepernick w ramach pokojowego protestu przeciwko brutalności policji wobec czarnych Amerykanów uklękną podczas hymnu USA. Dołączyli do niego inni gracze. Akcja wzbudziła olbrzymią debatę, została bardzo skrytykowana przez rząd i Trumpa jako brak szacunku do hymnu.
Gest, który Colin Kaepernick wykonał cztery lata temu kosztował go utratę pracy.

Kiedy kolejny pokojowy protest nie są słyszany, a protestujące osoby karane, nie można się też dziwić, tak olbrzymiej złości protestujących.

Co się zmieniło?

Dzięki nagraniom, filmom, social media teraz wszyscy możemy być świadkami dramatycznych wydarzeń, niesamowitej niesprawiedliwości jaka ma miejsce w Stanach, coś co dotyczyło Afroamerykanów w Stanach widzieli zawsze.

Przez ponad tydzień ludzie protestują codziennie, pomimo aresztowań, ataków gazem łzawiącym, maszerują ramie w ramię pomimo śmiertelnej pandemii.
Protesty przypominają te które miały miejsce w Stanach w latach 60tych. Z tą różnicą, że teraz uczestniczą w nich nie tylko Afroamerykanie, ale przedstawiciele każdego koloru skóry, każdej grupy etnicznej. Protestujący żądają większych zmian natychmiast.

Wczoraj burmistrz DC zmieniła nazwę jednej z ulic prowadzących do Białego Domu na Black Live Matter Plaza – gest symboliczny ale bardzo znaczący. W Los Angeles burmistrz zdecydował się zmniejszyć budżet policji i przeznaczyć pieniądze w inwestycje w dzielnice zamieszkałe przez mniejszości. W Minneapolis, gdzie Floyd został zamordowany podczas aresztu, miasto zgodziło się zabronić przyduszania podczas aresztów (ang chokeholds) oraz zobowiązało się wymagać od oficerów policji interwencji za każdym razem, kiedy będą świadkami zastosowania bezzasadnej siły innego policjanta.
Szef NFL Roger Goodell, przeciwstawiając się ostatnim wypowiedziom samego prezydenta, przyznał się do błędu w traktowaniu Colina Kaepernicka oraz innych graczy klęczących podczas hymnu.

Zmiany są nadal niewielkie. Ale idą w dobrą stronę. W czasie weekendu mają być największe protesty, zwłaszcza w stolicy Stanów, przed Białym Domem.

Jeżeli nie widzieliście jeszcze filmu to tu o obecnej sytuacji opowiada mój mąż i przyjaciel Seku. Pomyślałam, że warto aby opowiedziały o sytuacji osoby, które tu się urodziły, wychowały. Wciśnijcie CC aby wysłuchać z tłumaczeniem.

4 comments
6

You may also like

4 comments

Piotr June 7, 2020 - 6:29 am

Cześć Magdo, dziękuje za ten materiał. Jest emocjonalny i bardzo na czasie. Obawiam się jednak że dla wielu ludzi w Polsce amerykański rasizm jest nadal niezrozumiały (zakładam że wśród Twoich czytelników polskich rasistów jest niewielu). Być może przykłady takiego postępowania – niechęci lub gorszego traktowania „ people of color” mogłyby to przybliżyć. Jeden przykład który opisał Seko jest dobry lecz to za mało. Wiele pokazuje film dokumentalny „13th amendment” (Netflix), wiele wstrząsających historii jest pokazanych w Museum of African American History” w Washington DC. Ale mnie uderzyło ta która usłyszałem od znajomego: jeszcze w połowie lat 70-tych (w czasie który ja i Ty możemy pamiętać) w szpitalu w Atlancie istniał podział na oddział dla białych i oddział dla kolorowych – jedna recepcja, a dalej dwa wejścia! “Equal but separated”. Ktoś kto nie ma w sobie nienawiści do Innych (nie jest przekonanym rasista, nie wierzy w White Power) może nie zdawać sobie sprawy jak wiele gestów czy słów rani Afroamerykanów. Jak inaczej są traktowani na południe od NYC, zwłaszcza przez policję (czy poza wielkimi liberalnymi miastami). W Europie takim bliskim wyobrażeniem może być chyba sytuacja Żydów w Niemczech w latach 30-tych – jeszcze nie eksterminacja ale już odrzucenie i pozbawianie praw.
Pozdrowienia z Warszawy.

Reply
Little Town Shoes June 7, 2020 - 9:18 pm

Bardzo dziękuję za ten komentarz. Pokazał mi co powinnam napisać i dokładniej opisać. Bardzo dziękuję, bardzo słuszna uwaga.

Reply
Ania June 7, 2020 - 8:51 pm

Cześć. Uważam, że uogólnianie policjantów w USA jest bardzo krzywdzące. Nie wszyscy są przecież rasistami. Policjant to też człowiek, nie zawsze dobry, nie zawsze z powołania. To samo tyczy się innych zawodów, które mają bronić i ratować życia. Nie wszyscy tam są “dobrzy”, ale nie wszyscy są “źli” i w przypadku policjantów brutalni. W USA bardzo często dochodzi do różnych potyczek gangów czy morderstw przypadkowych ludzi. “Biały zabije czarnego, czarny białego”.
Znam kilku policjantów w USA i wrzucanie ich do jednego worka z tym mordercą jest bardzo dla nich krzywdzące.
Nie rozumiem czemu ludzie tak to teraz uogólniają. 🙁
Ja nie twierdzę, że protesty są złe. Ale to co się dzieje w okół nich jest straszne i przykre.
To tak jakby powiedzieć, że wszyscy protestujący to wandale, bo włamują się do sklepów i biją policjantów itp. A przecież wszyscy wiemy, że to nie prawda.
Nie wrzucajmy prostestujacych dk jednego “worka” z tymi wandalami i policjantów z mordercami.

Pozdrawiam i trzymaj się ciepło w tym trudnym teraz czasie 🙂

Reply
Little Town Shoes June 7, 2020 - 9:16 pm

Nie bardzo rozumiem. Przecież nikt nie mówi, że wszyscy policjanci to rasiści? Oczywiście że nie. Myślę, że wszyscy są w tym zgodni – a zwłaszcza ‘dobrzy’ policjanci potępiają to co się stało.

Reply

Porozmawiajmy :)