Wystawienie małżeństwa na próbę

by littletownshoes
15 comments

Chyba nic nie „wystawia miłości na próbę” jak remont mieszkania czy budowa domu. Znajomi kupili ostatnio piękny dom pod Nowym Jorkiem, wspaniale wykończony tyle ze w czasie remontu wykończył tez parę. Rozwód i sprzedaż domu. Nie wiem z czego to wynika, ze tak rzadko udaje się znaleźć pracowników, którzy sprawiliby ze cale przedsięwzięcie remontu czy budowy nie byłoby az tak stresującym zajęciem?

W piątek po pracy poszliśmy zobaczyć nasze mieszkanie i postępy przy wymianie okien … okazało się ze panowie robotnicy zrobili z naszego mieszkanie i magazyn i pracownie przegotowywanie okien do innych mieszkań.

Ciężki sprzęt do ciecia desek na naszej prawie nie zabezpieczonej podłodze. Liczba worków cementu, desek, śmieci w mieszkaniu przerażająca … poza tym ze musimy mieszkać poza mieszkaniem przez dwa tygodnie to wygląda ze doprowadzenie do porządku mieszkania zajmie jeszcze dłużej. Musicie wybaczyć mi chwilowy zastój na blogu.
Ale pomiędzy moją stałą pracą, zmianą mieszkań i planowanym w najbliższym tygodniu użeraniem się z ekipą robotników moja wena do pisania jest mniejsza.
Ah to będzie ciężki tydzień …

IMG_0013

IMG_0015

photo 2

IMG_0009

photo 5

15 comments
0

You may also like

15 comments

Agata March 16, 2014 - 4:21 pm

Masz rację – coś w kwestii remontów i stosunków międzyludzkich jest na rzeczy 🙂 Co prawda nie znam przypadków kończących się rozwodem czy rozstaniem, ale z własnego doświadczenia wiem, że remonty potrafią nadszarpnąć nerwy i tym samym zaburzyć widzenie świata i kontakty z najbliższymi – przynajmniej na jakiś czas 🙂 Trzymaj się!

Reply
coś.gdzieś.kiedyś March 16, 2014 - 5:57 pm

Oj oj oj troszkę mnie przeraża ta ilość nagromadzonego sprzętu i śmieci…. a co dopiero Ciebie. Trzymaj się!

Reply
Róża Wigeland March 16, 2014 - 9:24 pm

O matko i córko!!!

Reply
goldenbrown March 16, 2014 - 10:02 pm

Tragedia! Wygląda, jak składowisko rupieci, a nie mieszkanie! Ale za jakiś czas (? 😉 ) będzie znów w idealnym stanie. Życzę Ci cierpliwosci, wytrwałości i dystansu. W koncu zawsze może być gorzej.. 😉

Reply
tomek q March 16, 2014 - 10:04 pm

Wytrwałości.
Kurcze, a ja chce budować dom … w końcu…

Reply
Anna Maria Boland March 16, 2014 - 10:53 pm

O kurcze, nieźle sobie panowie zaszaleli. Nie wiem czy potrafiłabym zachować spokój w tej sytuacji.

Reply
Milady March 16, 2014 - 11:11 pm

Ojej. Szczerze życzę wytrwałości. Mój jeden związek nie przetrwał tego. Ale dzięki temu mogę mieć teraz lepszy 🙂

Reply
Iris March 17, 2014 - 9:06 am

I pomyslec ,ze to tylko wymiana okien ;-)…wyglada jak generalny remont…wspolczuje LTS,ja na twiom miejscu powiadomilabym administracje i niech ktos ponosi za to konsekwencje…a dla mnie nie pozostaje nic innego jak zyczyc ci sily i wytrwlosci i optymismu .. i niech to wszystko zakonczy sie jak najszybciej i pomyslnie,pozdrawiam cieplutko

Reply
Aga March 17, 2014 - 11:27 am

Wydaje mi sie ,ze kazdy z nas po skonczonym tygodniu pracy (piatek,weekend,relaks)idzie do mieszkania zobaczyc na jakim etapie sa prowadzone prace …iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zastaje cos takiego!!!!! …eh … szlag by trafil niejednego,a nawet mnie( a musze zaznaczyc ,ze jestem osoba nielada opanowana 🙂 )…
a teraz zeby zalagodzic to wszystko : Jestem na 100procent pewna ,ze przez te nowe okna…macie jeszcze piekniejszy widok na caly Manhattan 😉 Pozdrawiam cieplutko

Reply
viennesebreakfast March 17, 2014 - 2:11 pm

Współczuję. Czeka mnie podobna atrakcja na początku lata 🙁 już się boję.

Reply
MG March 17, 2014 - 4:53 pm

Wymiana okien nie powinna trwac dluzej w pojedynczym apartamencie niz jeden dzien. Jesli wszystko bylo wymierzone i okna gotowe to nigdy 3 tyg chyba ze oni sobie zrobili u was magazyn i uzywaja je do wymiany okien w calym budynku. Skontaktujcie sie z wlacicielem lub admisnistratorem niech sobie wynajma kontener przed budynkiem na swoj sprzet.

Reply
Barbara March 17, 2014 - 6:47 pm

Nienawidzę remontów, zawsze jest tak,że planujesz niewielkie przedsięwzięcie a rozrasta się do rozmiarów budowy stadionu narodowego co najmniej. Jakieś nieprzewidziane dodatkowe prace i robotnicy, który zawsze,ale to zawsze w jakiś sposób nawalają.Ehhh. Trzymam kciuki ,by twój remont jak najszybciej się skończył z jak najlepszym rezultatem…

Reply
Anna March 17, 2014 - 10:00 pm

Jakby mi ktoś taki numer wywinął, to chyba te swoje maszyny musieliby zbierać z chodnika po tym, jak “wyleciałyby” przez świeżo wstawione okna 🙂 A poważnie – współczuję przejść i życzę, żeby od teraz wszystko szło sprawnie i bez niespodzianek 🙂

Reply
Little Town Shoes March 18, 2014 - 1:28 am

Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Mam prawie dobre wiesci …. Okazuje się ze druga ekipa, która wymienia okna w naszym budynku to … Krakowia! Tak. Jak sama nazwa wskazuje. Także biegam do nich aby mi doradzili jak sobie radzić z moja ekipa, która prawie zrujnowała mi mieszkanie. Musze przyznać ze jakość wykonywanej pracy przez Krakowię i tym szemrancow od okien w moim mieszkaniu jest nie do porównania. Może się uda i zmienię wykonawców. Trzymajcie kciuki. xo

Reply
Marzenia kociarzy :) | Little Town Shoes March 23, 2014 - 12:44 pm

[…] Teraz podłogi; fachowcy od okien zniszczyli nam podłogę także zajmą się jej naprawą. (wiecej tutaj). W międzyczasie mieszkamy u sąsiadów a ja opiekuję się ich rocznym Labrador-podobnym psiakiem […]

Reply

Porozmawiajmy :)