Wystawienie małżeństwa na próbę

Chyba nic nie „wystawia miłości na próbę” jak remont mieszkania czy budowa domu. Znajomi kupili ostatnio piękny dom pod Nowym Jorkiem, wspaniale wykończony tyle ze w czasie remontu wykończył tez parę. Rozwód i sprzedaż domu. Nie wiem z czego to wynika, ze tak rzadko udaje się znaleźć pracowników, którzy sprawiliby ze cale przedsięwzięcie remontu czy budowy nie byłoby az tak stresującym zajęciem?

W piątek po pracy poszliśmy zobaczyć nasze mieszkanie i postępy przy wymianie okien … okazało się ze panowie robotnicy zrobili z naszego mieszkanie i magazyn i pracownie przegotowywanie okien do innych mieszkań.

Ciężki sprzęt do ciecia desek na naszej prawie nie zabezpieczonej podłodze. Liczba worków cementu, desek, śmieci w mieszkaniu przerażająca … poza tym ze musimy mieszkać poza mieszkaniem przez dwa tygodnie to wygląda ze doprowadzenie do porządku mieszkania zajmie jeszcze dłużej. Musicie wybaczyć mi chwilowy zastój na blogu.
Ale pomiędzy moją stałą pracą, zmianą mieszkań i planowanym w najbliższym tygodniu użeraniem się z ekipą robotników moja wena do pisania jest mniejsza.
Ah to będzie ciężki tydzień …

IMG_0013

IMG_0015

photo 2

IMG_0009

photo 5

15 comments

  1. Masz rację – coś w kwestii remontów i stosunków międzyludzkich jest na rzeczy 🙂 Co prawda nie znam przypadków kończących się rozwodem czy rozstaniem, ale z własnego doświadczenia wiem, że remonty potrafią nadszarpnąć nerwy i tym samym zaburzyć widzenie świata i kontakty z najbliższymi – przynajmniej na jakiś czas 🙂 Trzymaj się!

  2. Tragedia! Wygląda, jak składowisko rupieci, a nie mieszkanie! Ale za jakiś czas (? 😉 ) będzie znów w idealnym stanie. Życzę Ci cierpliwosci, wytrwałości i dystansu. W koncu zawsze może być gorzej.. 😉

  3. I pomyslec ,ze to tylko wymiana okien ;-)…wyglada jak generalny remont…wspolczuje LTS,ja na twiom miejscu powiadomilabym administracje i niech ktos ponosi za to konsekwencje…a dla mnie nie pozostaje nic innego jak zyczyc ci sily i wytrwlosci i optymismu .. i niech to wszystko zakonczy sie jak najszybciej i pomyslnie,pozdrawiam cieplutko

  4. Wydaje mi sie ,ze kazdy z nas po skonczonym tygodniu pracy (piatek,weekend,relaks)idzie do mieszkania zobaczyc na jakim etapie sa prowadzone prace …iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zastaje cos takiego!!!!! …eh … szlag by trafil niejednego,a nawet mnie( a musze zaznaczyc ,ze jestem osoba nielada opanowana 🙂 )…
    a teraz zeby zalagodzic to wszystko : Jestem na 100procent pewna ,ze przez te nowe okna…macie jeszcze piekniejszy widok na caly Manhattan 😉 Pozdrawiam cieplutko

  5. Wymiana okien nie powinna trwac dluzej w pojedynczym apartamencie niz jeden dzien. Jesli wszystko bylo wymierzone i okna gotowe to nigdy 3 tyg chyba ze oni sobie zrobili u was magazyn i uzywaja je do wymiany okien w calym budynku. Skontaktujcie sie z wlacicielem lub admisnistratorem niech sobie wynajma kontener przed budynkiem na swoj sprzet.

  6. Nienawidzę remontów, zawsze jest tak,że planujesz niewielkie przedsięwzięcie a rozrasta się do rozmiarów budowy stadionu narodowego co najmniej. Jakieś nieprzewidziane dodatkowe prace i robotnicy, który zawsze,ale to zawsze w jakiś sposób nawalają.Ehhh. Trzymam kciuki ,by twój remont jak najszybciej się skończył z jak najlepszym rezultatem…

  7. Jakby mi ktoś taki numer wywinął, to chyba te swoje maszyny musieliby zbierać z chodnika po tym, jak “wyleciałyby” przez świeżo wstawione okna 🙂 A poważnie – współczuję przejść i życzę, żeby od teraz wszystko szło sprawnie i bez niespodzianek 🙂

  8. Bardzo, bardzo dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Mam prawie dobre wiesci …. Okazuje się ze druga ekipa, która wymienia okna w naszym budynku to … Krakowia! Tak. Jak sama nazwa wskazuje. Także biegam do nich aby mi doradzili jak sobie radzić z moja ekipa, która prawie zrujnowała mi mieszkanie. Musze przyznać ze jakość wykonywanej pracy przez Krakowię i tym szemrancow od okien w moim mieszkaniu jest nie do porównania. Może się uda i zmienię wykonawców. Trzymajcie kciuki. xo

Porozmawiajmy :)