nie mam co na siebie włożyć

Musze się podzielić moim najnowszym odkryciem. Oczywiście jest to TYLKO moje „wielkie” odkrycie … bo ta firma istnieje już od wielu lat i pewnie jest znana większości osób.

Niedługo idziemy na wesele mojej wspanialej i szalenie inspirującej koleżanki Misty Copeland (o której już kiedyś pisałam, tu). Impreza będzie elegancka – „black tie” wyraźnie jest zaznaczone na zaproszeniu, chociaż samo miejsce przyjęcia trochę odjechane … czyli będzie bardzo elegancko ale nie sztywno. Oczywiście taka impreza wiążę się przede wszystkim z … STRESEM … i co ja mam na siebie włożyć!? 😉

Po tygodniach chodzenie od sklepu do sklepu, przeglądania nieskończonej liczby stron internetowych w poszukiwaniu czegoś odpowiedniego a zarazem rozsądnego cenowo – poddałam się. Doszłam do wniosku, ze niestety taka sukienka nie istnieje … nie istnieje nawet w Nowym Jorku, w miejscu gdzie ponoć jest wszystko.

Koleżanka poradziła abym spojrzała na stronę Rent the Runway – czyli wypożyczalni sukienek. I BINGO.

Zaczęłam od strony internetowej. Bardzo wygodna. Szereg opcji i filtrów ułatwiających znalezienie idealnej sukienki. Można wybrać „rodzaj imprezy” w której będziesz uczestniczyć przykładowo wesele, wieczór panieński, impreza w clubie, urodziny cioci Krysi etc.
Można wyszukiwać w oparciu o cenę, kolor, długości spódnicy, wielkość dekoltu, czy styl rękawa. Zdecydowanie warto wprowadzić limit cenowy aby nie zakochać tak jak ja w „nieodpowiedniej”, zdecydowanie przekraczającej mój budżet, sukience.

Sama strona ma bardzo fajną dodatkową opcje pokazującą zdjęcia, oceny i opinie osób które wypożyczyły daną sukienkę. Czyli nie oglądamy tylko jak sukienki leżą na idealnych modelkach, ale jak wyglądają w nich zwykle dziewczyny.
Wybrałam kilka sukienek i poszłam przymierzyć do sklepu. W Nowym Jorku można w dodatku umówić się na spotkanie ze stylistą w ich salonie w SoHO.

Powiedzmy sobie szczerze mogłam wypożyczyć tylko na bazie strony internetowej (w danej cenie dostaje się dwa rozmiary, a za niewielką opłatą jeszcze jedną zapasową sukienkę) ale … czy to nie cala przyjemność przymierzać rzeczy pijąc szampana i słuchając porad stylisty.

Rent the Runway ma jeszcze fajny program partnerski (30$ zniżki tutaj) na wypożyczenie pierwszej sukienki. Biorąc pod uwagę, ze koszt wypożyczenia sukienek zaczyna się od 40 dolarów, to jest naprawdę sensowny program. Także nie musisz się już martwic w co się ubrać jeżeli zdecydujesz wybrać się to jednego z modnych nowojorskich klubów albo wieczór w operze 😉

Sukienka zamówiona. Postaram się zamieścić tez zdjęcia z samej imprezy. Z makijażem i odpowiednią fryzurą będzie wyglądać duzo lepiej niż na tych zdjęciach 😉 <3

7 comments

  1. Czyli jednak wypożyczalnie z Sex and the City mają rację bytu w prawdziwym świecie. Brakuje czegoś takiego w Polsce, ponieważ ja, szukając wypożyczalni, natrafiłem na same że strojami karnawałowymj. :>

  2. Przyjzalam sie tej czerwonej… I jestes za!!!! 🙂 Ma lepszy przod…. I dodaje ci jeszcze wiekszej klasy!!!! <3 <3 <3

  3. Piękne suknie. Czerwona zdecydowanie najładniejsza 🙂
    Mam dość ważne pytanie, ponieważ planuję w USA kupić telefon (wiadomo jaki).
    Zastanawiam się gdzie się najbardziej opłaca. Nie mogę poszukać wykazu podatków stanowych do poszczególnych stanów, które odwiedzę: NYC, New Jersey, Washington (DC)? Być może różnica jest tak duża, że wyjdzie gdzieś dużo taniej? Czy to prawda, że można ubiegać się o zwrot podatku na lotnisku? Słyszałam opinię, że najlepiej pozbyć się wszystkich rachunków, opakowań i metek i udawać, że to nasz produkt, nie kupiony w USA, żeby nie naliczyli cła…
    Planuję również kupić (właściwie już zamówiłam) kilka kosmetyków, które są znacznie droższe w Polsce na handel. Czy do tego też mogą się przyczepić? Będę miała 4 sztuki, więc nie znowu jakoś hurtowo 🙂

Porozmawiajmy :)