Pokamon Go w Nowym Jorku

Nowy Jork zwariował na punkcie Pokemon Go. W ostatnią niedziele tłumy, dosłownie tysiące osób, wybrały się na spacer do Central Parku … nie dlatego ze była piękna pogoda … tylko po to aby złapać Pokemony.

Pokémon Go

Pokemon Go sprawia, ze nawet zwykle osoby robią dość dziwne rzeczy … przykładowo takie jak porzucenie samochodu w nocy środku Central Parku tylko po to aby złapać Vaporeona … czyli wirtualną istotę leczącą w sobie cechy fizyczne zwierząt wodnych i lądowych.

Na spójrzcie na tego stworka o trzech palcach czy sami moglibyście się oprzeć pokusie dodania go do zbioru wirtualnych zwierzaków. 🙂 🙂

Pokémon Go

W innych częściach Stanów było jeszcze gorzej: 26 letni mężczyzna spowodował wypadek na autostradzie próbując złapać Pokemona, ktoś szukając Pokemona w parku trafił na zwłoki, w innym stanie policja ostrzega ze osoby grające są ofiarami miejscowego gangu kieszonkowców.

Pokamon Go

Kilka dni temu zażartowałam sobie na Facebooku ze przydałby się przewodnik po Nowym Jorku pokazujący gdzie można znaleźć Pokemony w metropolii. I proszę … a tu jest … i to nie tylko żart tylko faktycznie są wycieczki śladami pokemonów – “Pokemon Safari” w Nowym Jorku. Indywidualne i grupowe. Ponoć przewodnik nie tylko pokazuje gdzie znaleźć Pokemony ale tez uczy strategii jak grać …

Pokamon Go

Pokamony pokazują się w wielu, często kontrowersyjnych miejscach. Jeden z Pokemonow był w muzeum 9/11, a jeden w Metropolitan Museum of Art i w nowojorskiej bibliotece. Można je ponoć znaleźć nawet na cmentarzach.

Pokamon Go

Pokamon Go

Sama widziałam Pokemona tuz przy Byku z Wall Street – był to Pokemon przypominający węża … i cos mi mówi ze twórcy nie umieścili go tam przez przypadek ☺ ☺

Ogólnej histerii ulegają tez restauracje. Niektóre, tak jak modny Balthazar przy Spring Street, narzekają ze niestety w ich lokalu jest Pokemon … i przyciąga klientele, która raczej nie jest zainteresowana posiłkiem. Inne z dumą ogłaszają ze “TAK! Mamy Pokemony” i zapraszają do środka.

Moze to jest pomysł na nowy przewodnik – gdzie w Nowym Jorku znaleźć pokemony ?

A photo posted by NYC (@littletownshoes) on

Bill Bratton, nowojorski policjant, określił osoby grające w Pokemona jako żywe zombie, a grę jako „najgłupszą grę” o jakiej słyszał.

Pomimo niesławy okazuje się, ze nie jest to taka najgłupsza gra … psychologowie twierdza ze ma wręcz zbawienny wpływ na grających. Po pierwsze są zmuszeni aby ruszyć się z domu. Czyli, osoby które spędzały godziny przed ekranem komputera teraz … co prawda nadal wpatrując się w ekran …. ale chodzą bądź biegają po mieście. Jako ze Pokemony przebywają głownie w parku to i grający, tłumnie ruszyli do parków.

Ponoć gra zachęca do zawierania nowych znajomości. Nawet nieznane sobie osoby wymieniają wskazówki i starając się wspólnie zwabić Pokemony.

Oczywiście nie mogłam nie ulec modzie ☺. Moje ulubione miejsce na „polowania” to Prospect Park (Astor jest bardzo pomocny) i Union Square (udało mi się tam znaleźć rzadkie okazy) 

Not sure how me feel about this. #pokemongo #parkslope #brooklyn #nyc #hot #doggy

A photo posted by Astor Dog NYC (@astordognyc) on

4 comments

  1. Witam 🙂 Dopiero trafiłam na ten blog i muszę przyznać, że jest świetny. Bardzo ciekawe notki, które miło mi się czyta. Mam jedno pytanie, czy w Nowym Jorku są miejsca gdzie mogłabym jeździć na wrotkach? Oczywiście zatłoczone ulice odpadają 😉 ale przykładowo central park to dobre miejsce na taki sport rekreacyjny? A może są jakieś inne miejsca godne polecenia?

Porozmawiajmy :)