Ceny wynajmu mieszkań w porównaniu do zarobków

StreetEasy, jeden z większych internetowych portali o nieruchomościach w Ameryce, opublikował w ubiegłym tygodniu interesujący raport pokazujący ceny wynajmu mieszkań w porównaniu do zarobków w Nowym Jorku.

Zgodnie z raportem Nowojorczycy wydają prawie dwie trzecie swoich zarobków na wynajem mieszkań.

Ceny wynajmu w porównaniu do zarobków

Brooklyn, przynajmniej pod względem cen do wysokości zarobków, pozostaje najdroższą z dzielnic miasta. Typowe gospodarstwo domowe na Brooklynie wydaje ponad 65 procent swojego łącznego, rocznego dochodu na wynajem mieszkania. Następnie jest Bronks (54,1 procent), Queens (51,6 procent), Manhattan (49,1 procent) i Staten Island (27,9 procent).
Ze wszystkich nowojorskich dzielnic tylko Staten Island jest przystępna cenowo. Tu relacje zarobków do ceny mieszkań są na poziomie średniej w całych Stanach.

Ceny wynajmu w porównaniu do zarobków

Jeszcze bardziej interesujące jest zestawienie poszczególne dzielnic na Manhattanie. W Chinatown i Little Italy – relacja ceny mieszkań do zarobków przekracza 100%, co oznacza, ze statystycznie żadnego gospodarstwa domowego nie stać na wynajęcie tam mieszkania. Jak radzą sobie wiec mieszkańcy tych dzielnic? Ten pozorny paradoks można dość łatwo wytłumaczyć. Większość osób wynajmuje mieszkanie z kilkoma współlokatorami. W dzielnicach z dużą liczbą emigrantów, takich jak Chinatown, na jeden pokój średnio przypadają aż dwie osoby.

W całym Nowym Jorku procent zarobków przeznaczanych na wynajem mieszkania wzrósł w porównaniu do ubiegłego roku.
Cóż, dochody nowojorczyków nie rosną wystarczająco szybko, aby nadążyć za rosnącymi kosztami wynajmu.

Ceny wynajmu w porównaniu do zarobków

Ciekawe gdzie to wszystko zmierza? Ceny mieszkań są tak nieproporcjonalnie wysokie w porównaniu do zarobków co oczywiście nie są do utrzymania w dłuższym czasie. Czyżby kolejna bańka inwestycyjna?

3 comments

  1. Wiem,że piszesz o uśrednionych liczbach.Pamietejamy jednak że w NYC istnieje bardzo duża szara strefa, gdzie ludzie oficjalnie zarabiaja bardzo mało ale pracuja za gotówkę.Jest to bardzo popularne we wspomnianej przez Ciebie Chinatown oraz Flushing(Queens).Taka praktyka bardzo mocno podbija statystyki ktore wyglądają “nierealnie”.Podobnie jest w środowisku latynoskim(restauracje,taksówki czy budowy)…

    • Tak to prawda. Statystyki nie uwzględniają tego i jest to, tak jak piszesz, zwłaszcza prawdziwe w społecznościach emigranckich. Podobnie nie wszyscy wynajmują mieszkania, dodatkowo są mieszkania objęte rent-control i etc. Ale nawet zakładając margines błędu i tak ceny wynajmu mieszkań są za wysokie w porównaniu do zarobków w Nowym Jorku.

  2. Staten Island jest przystepna cenowo ze wzg. na tzw. small businesses. i fakt, ze wiekszosc mieszkancow pracuje na Manhattanie, dojezdzajac do pracy 1,5 godziny i wiecej (ja tez!). nie moge doczekac sie, aby stamtad uciec, ale na pewno nie ucieczka do pozostalych dzielnic Nowego Jorku. moja miesieczna pozyczka za dom rowna sie mniej wiecej cenie wynajmu studia na Manhattanie :D.

Porozmawiajmy :)