Na szczycie Ameryki, czyli obserwatorium One World Trade Center

Zaktualizowana notka o obserwatorium widokowym na szczycie One World Trade Center.

Trochę się zmieniło od czasu mojej ostatniej notki o obserwatorium widokowym na szczycie One World Trade Center. Niestety podrożały bilety. Ale wzrost cen biletów spowodował, ze jest mniej osób … a więc samo doświadczenie jest duzo przyjemniejsze. Nie ma kolejek do wejścia jest tez mniej osób na tarasie widokowym.

    1. Bilety:
      Teraz bilety kosztują $37. Ale można teraz nabyć karnety znizkowe już za $28 (CitySightsNY)

Tańsze bilety (o 3 dolary) można tez kupić przez internet z wyprzedzeniem. Uwaga w WTC nie ma zwrotów biletów. Biletów tez nie można wymienić w przypadku złej pogody bądź słabej widoczności. Także trzeba sprawdzić prognozy pogody przed zakupem. Niefajnie. Przykładowo Top of the Rock wymienia bilety bez problemów.

Pomiędzy 19:00 a 19:45 bilety są jeszcze droższe i kosztują 39 dolarów.

2. Procedury bezpieczeństwa bardzo podobne jak na lotniskach: prześwietlanie torby, nie można zabrać ze sobą żadnych napoi ani jedzenia.

3. Restauracja / sklepy z pamiątkami
Ceny są wysokie tak jak sam budynek 🙂 – za butelkę wody zapłacimy 5 USD.

4. Doświadczenie
Wszystko jest przygotowane z wielką pompą, jak przystało na najwyższy budynek w Ameryce.

Zamieszczona przy wejściu mapa wskazuje Twoje rodzinne miasto i “wita” Cię w Twoim ojczystym języku.

Winda – to nie tylko najszybsza winda na świecie ale multumedialny pokaz w czasie jazdy powoduje ze większość pasażerów (za mną włącznie) miała otwarte ze zdziwienia usta.

Winda jedzie na 102 piętro w 42 sekundy. (Przytyka trochę uszy, a wiec guma do żucia bardzo się przydaje ☺ )

W samej windzie wyświetlany jest pokaz wirtualnego Nowego Jorku od 1500 roku do dzisiaj. Zanim dojedziesz na sam szczyt będziesz świadkiem spektakularnej zmiany miasta.

5. Widok
I … sam widok …hm – ujmę to w ten sposób żadne zdjęcia ani opis nie oddadzą wrażenia na górze. Po prostu trzeba zobaczyć.

Zapierający dech w piersiach widok i … taki bardzo egzystencjonalny moment … kiedy zaczynasz rozumieć dlaczego płacisz miesięcznie $4,000 za małe mieszkanie … to miasto jest naprawdę niesamowicie piękne.


 IMG_3426

IMG_3428

IMG_3421

IMG_3422

IMG_3420

IMG_3419

IMG_3418

IMG_0964

IMG_3433

IMG_3404

Biorąc pod uwagę ze dwa inne tarasy widokowe: Top of the Rock i Empire State Building – są objęte karnetami także koszt odwiedzin One World jest troche za wysoki.

11 comments

  1. Cześć, świetne widoki! Będziemy tam za 3 tygodnie 🙂 napisz proszę czy pilnowali mocno wnoszenia aparatów? Chodzi o lustrzanki. Nie mam małego aparatu, a chciałbym mieć trochę lepsza pamiątkę niż fotka z telefonu. Pozdrawiamy!

  2. Piękne widoki! 🙂 Gdy będę następnym razem w Nowym Jorku, koniecznie muszę to zobaczyć i przeżyć jazdę windą 🙂 Nie znoszę wind, ale z takimi atrakcjami to co innego 🙂

    W Moskwie byłam na wieży telewizyjnej Ostankino, ale gdzie jej do tej nowojorskiej! tam też jest częsciowo szklana podłoga, niesamowite wrażenie, gdy się chodzi po szkle tyle metrów nad ziemią..!

  3. Bylismy wczoraj 05 / 30 / 15 przyjechalismy w ostatniej chwili, gdyz, komunikacja jak zwykle splatala psikusa, nasze bilety na godz 12 PM,weszlismy bez kolejki “bramka godz 12,byly jeszcze dwie lub trzy inne “bramki “(nie pamietam bo szlismy tak szybciutko)a tam ludzie stojacy w sloncu na godz 12:30, 1 PM,a byla godz 11:55, wiec nie ma sie co dziwic, ze dlugo czekali, Emocje ogromne, organizatorzy staneli na wysokosci zadania, show przed “spacerkiem byl fantastyczny ludzie – zachwyceni, w krotkim filmiku, ktory zrobilismy z mezem mozna to zauwazyc, ja osobiscie bylam zachwycona, I wracamy tam juz za dwa tygodnie 06/13. Polecam.

  4. A na mnie widok zrobił zdecydowanie mniejsze wrażenie niż ta winda! zwłaszcza na dół. nagrałam filmik i potem, podczas odtwarzania, dotarło do mnie, że pokonuje ona te 100 pięter w zaledwie 50 sek. 🙂

    plusy zwiedzania wieczornego – brał kolejki, duży minus – szyba, w której wszystko się odbija…

  5. Bylem, owszem widok robi wrazenie chyba wieksze niz ESB. Sceneria wnetrza oraz te audiowizualne fajerwerki zachwycaja podstarzalych amerykanow, ktorzy ciesza sie jak dzieci – dla mnie raczej symbol odpustowo-tandetnej ameryki. Architektura budynku tez nie zachwyca, taka troche pospolita, chociaz uwarunkowana wzgledami bezpieczenstwa. Powiedzmy sobie szczerze sam NY do pieknych miast nie nalezy. Sa enklawy, ktore moga zachwycac, calosc to jednak jedynie wspomnienie dawnego blasku. Stara, czesto niefunkcjonalna infrastruktura (sprobujcie podrozowac metrem z dzieckiem w wozku – gehenna, gdziemiegdzie tylko windy, a ze stalowych stromych schodow mozna zleciec), stacje metra (wylaczajac czesc z tych na manhattanie) obskurne i niekiedy po prostu smierdzace), stare niefunkcjonalne z tektury domy mieszkalne, krzywe chodniki – dlugo by wyliczac. Sa na swiecie inne miasta, ktore wyprzedzaja NY pod wzgledem wysokosciowego blichtru, a do miast europy z ze wspanialymi zabytkami historycznymi nie ma co nawet porownywac. Jeszcze w mlodosci zylem mitem bogatej ameryki, dzisiaj jestem tu po raz osmy i…. jak najszybciej chcialbym wrocicic do polski, mimo ze ta dzisiejsza polska rzadzona przez……. – ech tam, przemina i znikna.

    • hm… myślę ze rozczarowanie wynika z oczekiwań. Jeżeli szukał pan wysokościowego blichtru – to oczywiście Dubaj czy Singapur byłyby lepsze. Urok Nowego Jorku kryje sie pomimo krzywych chodników i wąskich, śmierdzących peronów metra. Proszę przy następnej wizycie umówić się za mną na wycieczkę. Jestem w stanie się założyć ze zmieni pan zdanie o Nowym Jorku 🙂 Pozdrawiam, Magda

Porozmawiajmy :)