Bites from the Big Apple #2

Wydawałoby się ze cały ubiegły tydzień skupił się na sukienkach. Na sukienkach skradzionych i zwróconych, na sukienkach biało-złotych i zmienionych w photoshop’ie. A tu proszę były i inne wiadomości w nowojorskiej prasie… kontynuując tygodniowy przeglad 

Przeglądając New York Times w ubiegłym tygodniu natrafiał na nagłówek mówiący, ze w Ameryce powstanie pierwsze muzeum poświęcone niewolnictwu. Nie byłoby w tym nic szokującego, gdyby nie słowo “pierwsze”, pierwsze muzeum?

Tak, minęło 150 lat od wojny secesyjnej, a jednak amerykańskiemu rządowi nadal nie udało się sfinansować muzeum poświęcone wyłącznie historii niewolnictwa w kraju.
Pięćdziesiąt lat po wojnie powstało muzeum Holocaustu w Waszyngtonie, muzeum poświęcone atakom terrorystycznym w Nowym Jorku powstało zaledwie 13 lat po ich wystąpieniu.

Dlaczego wiec muzeum powstaje dopiero teraz? W dodatku będzie finansowane przez ekscentrycznego milionera, który kupił plantacje koło Nowego Orleanu i zamienił ja w muzeum. Cytując NYT “dla niektórych jest to stara historia. Dla innych jest to historia, że nie jest dość historii.”

miracle-drug-cymbalta1

Dalej, przeglądając prasę szalenie interesujące rozważania na temat współczesnej amerykańskiej farmakologii, która to w większości skierowana jest na kobiety.

Cztery razy więcej przeciwdepresantów, pięć razy więcej lekarstw przeciw lękowych jest przepisywanych w Stanach dla kobieta niż dla mężczyzn. Nie dlatego, ze kobiety chodzą częściej do lekarza ale dlatego, ze kobiece emocje nie są mile widziane przez nasze społeczeństwo. Emocje są odbierane jako choroba a nie oznaka zdrowia.

Smutne, ze typowo kobiece cechy, stworzone przez nature takie jak wrażliwość i empatia (biologicznie warunkując i czyniące przecież kobiety matkami) … te cechy nie są pożądane w korporacyjnym świecie. Nikt nie chce widzieć ani łez ani emocji w biurze.

W naszej kulturze łzy są uznawane ze oznakę słabości, empatia za naiwniactwo, a-boże-uchroń objawy PMS za wariactwo. Zamiast wiec edukować społeczeństwo znacznie prościej jest medytować kobiety.

Oczywiście cena takiego podejścia jest bardzo wysoka dla kobiety. Zamiast zagłębić się w siebie, zaakceptowac wahania nastroju albo często szukać przyczyny w zewnętrznym świecie (przykładowo zamiast przeprowadzić rzeczowa rozmowę z partnerem, zmienić prace, porozmawiać z dziećmi) kobiety winią same siebie za emocje i w większości przypadków proszą lekarzy o zwiększenie dawki lekarstwa….

Fajny, mądry artykuł (link tu) na koniec zachęca do większej akceptacji naszej biologii zamiast do przyjmowania kolejnych lekarstw i leczenia zdrowych emocji.

younger__140414210009

Z innych wiadomości twórcy Seksu w Wielkim Mieście powracają w marcu z nowym serialem “Younger” o życiu w Nowym Jorku. Ma być prawdziwie. Ma być ponoć Nowy Jork bardziej taki jaki jest naprawdę, zamiast utwierdzający stereotypy …. Zobaczymy. Obejrzałam pilotażowy odcinek i mam mieszane uczucia. Póki co mamy panią z przedmieść New Jersey, którą mąż zostawił dla młodszej, a ona nawet nie wie co to Twitter (czy może być bardziej stereotypowo?!?) … Bohaterka podaje się wiec za 26-latke i zdobywa Manhattan. Ale jest śmiesznie. Jedna linijka filmu zupełnie mnie zachwyciła “W zeszłym tygodniu wytatuowałem wnętrze pośladka Lena Dunham … powiedziała, że chce zachować coś prywatnego.” ☺

Życzę Wam miłego weekendu
Całuję.

3 comments

  1. To Ja miałam odwrotnie…prosiłam lekarza o minimalną dawkę bo wierzyłam, że lekarstwo są po to aby ruszyc do przodu gdy już naprawdę czułam, ze brakuje mi sił…miałam jednak świadomośc, że cała robota związana z psyche to ogromna praca nad sobą…ale do tego chyba trzeba chęci i determinacji…mnie zależało, bo dośc miałam zamiatanie problemów pod dywan…
    Chciałabym aby moja córka miała wybór. aby umiała rozpoznawac i używac całej gamy swoich emocji…
    w końcu tym jesteśmy…takie podejście jak opisujesz prowadzi do “zrobocenia” człowieka…smutne to…

  2. Podbilas moje serce do konca moja droga LTS tym wpisem.:-) <3 Bardzo ciekawe spostrzezenia. Kazdy z nas powinien wglebic sie bardziej w siebie. Zyjemy w olbrzymim chaosie,stresie,nie radzimy sobie z emocjami,biegamy po lekarzach liczac na uzdrowienie, ''magiczne '' pigulki i potem jak nie wychodzi popadamy w kolejne stany depresyjne i nie potrafimy wyjsc z tego blednego kola.Zastanowmy sie nad tym glebiej…i kazdy z nas…odpowiedz znajdzie w samym sobie!

  3. Ooo dziękuje za ten nowy serial “Younger” 🙂
    Szukałam jakiegoś serialu, który rozgrywa się w NY, uwielbiam takie filmy, niektóre z nich oglądam tylko dlatego, że są nagrywane w NY heh.. , ale ten serial zapowiada się ciekawie, tylko muszę poszukać gdzię będę mogła go obejrzeć 😀

    Pozdrawiam :))

Porozmawiajmy :)