Szczęśliwego Nowego Roku!

Ostatni dzień tego roku…. Niech żyje 2015, chociaz 2014 rok był wyjątkowo łaskawy i dla mnie i dla mojego bloga. W tym roku mój blog przekroczył magiczną liczbę 1,000,000 wyświetleń! LittleTownShoes znalazl sie i na pierwszej stronie Onet.pl, jak i w programie Dzień Dobry TVN.

Dzień Dobry TVN, moj pierwszy występ w telewizji, wspominam szalenie milo, prowadzacy byli niesamicie profesjonalni i sprawili, ze nawet osoba tak malo medialna jak ja wypadla bardzo dobrze! ☺

Jestem Wam bardzo wdzięczna za wsparcie, czytanie bloga i cale to moje blogowe doświadczanie. Ten blog zmienil mnie. Liczba pozytywnych i mobilizujacych komentarzy i listow sprawia, ze nawet moje codzienne życie jest, staje się coraz lepsze ☺

I tak w tym roku w końcu awansowałam w pracy. Do naszej rodziny dołączył Astor roczny terier mieszaniec uratowany w ostatnim momencie ze schroniska w Północnej Karolinie. Do mojej grupy przyjaciół i znajomych w Nowym Jorku dołączyły nowe osoby, które poznałam dzięki blogowi i mam nadzieje zostaną ze mną na dluuuugo.

Tak myślę, jakie życzenia noworoczne chciałabym Wam i sobie złożyć…. Ja zdecydowałem się kochać siebie w tym roku. Tak dokładnie. Nie będzie żadnych postanowień w stylu “siłownia 3 razy w tygodniu”, “sałata 5 razy”. Nic z tych rzeczy. Mam zamiar za to klepać się po ramieniu za każde, nawet małe osiągniecie. W tym roku będą się mniej przejmować, nie myśleć tak dużo, a bardziej cieszyć się życiem.

Jak mawiają moi, nowojorscy przyjaciele: “just underthink it!” – bez wielkich przemyśleń. W dobrym tego słowa znaczeniu. Bierzmy życie takie jaki jest, tańczmy w pustym pokoju, śpiewajmy pod prysznicem i otwórzmy butelkę dobrego wina tylko dla siebie i bez okazji.

Wielkie uściski i pocałunki do Was wszystkich, i Szczęśliwego Nowego Roku !!!

1530559_435335999926407_1428362363_n

To zdjecie z ubiegłego roku, w tym roku przywitamy Nowy Rok w Le Cirque trochę mitycznej nowojorskich restauracji. Sprawozdanie jak zawsze na bieżąco na Facebooku i Instagramie.

xoxo

6 comments

  1. Madziu, czytanie Twojego bloga sprawia nam chyba wszystkim radosc. Codziennie sprawdzam, czy przypadkiem nie pojawila sie nowa notka:) Marząc o NYC moge dzieki Tobie poznac je (i to nawet dobrze-za Twoją sprawą) od wewnątrz:) Bardzo sie ciesze ze jestes z Nami! 🙂
    Życzę Ci dalszych sukcesów zawodowych, duzo milosci, zdrowia, zebys codziennie wstawala z uśmiechem na twarzy:) Wszystkiego najlepszego:)
    Jesteś moją inspiracją i dzięki Tobie uwierzylam że i ja moge spelnic swoje marzenia:)) Best wishes 😀

  2. Dziękuję za życzenia, dziękuję też za Twój blog, Magdo, bez tego miejsca byłoby zdecydowanie smutniej w blogosferze.. 😉 To, o czym piszesz, cieszenie się ze zwykłych rzeczy, szczęscie bez powodu, to powrót do najpiękniejszego czasu w życiu, czyli dzieciństwa. Beztroska, perlisty śmiech do łez (i czkawki 🙂 )) marzenia wypełniające głowę aż po jej czubek, to dla mnie właśnie tamten czas. Ale jest rada, by nie odszedł zupełnie: trzeba pielęgnować w sobie dziecko, nie usypiać je, ale zadbać, by wciąż w nas było i miało się coraz lepiej. Tego życzę Tobie, Twoim Bliskim i Nam wszystkim, odwiedzającym Twój blog.
    Szczęśliwego Nowego Roku!! 🙂

  3. Droga Magdo, piękne życzenia! Jako wierna czytelniczka biorę je do siebie i dziękuję za nie:-) Pozwalam sobie szczególnie zainspirować się tym fragmentem z klepaniem ramienia po każdym, nawet małym osiągnięciu. Zapiszę to sobie w noworocznym kalendarzu. Gratuluję awansu 🙂 Przesyłam moc serdecznych życzeń i pozdrowień 🙂

Porozmawiajmy :)