Tydzień w zdjęciach

Dzisiaj przegląd tygodnia w zdjęciach trochę jak bigos dużo o wszystkim i o niczym 🙂 Jeżeli podobają się Wam zdjęcia z ulic Nowego Jorku to zapraszam na Instagram Little Town Shoes – tam zdjęcia są zamieszczane na codziennie.

Zaczniemy od Royal Palms Shuffleboard Club 

Cos dla fanów filmu The Big Lebowski. The Roayl Palm to nowy klub na Brooklynie, który przenosi nas w czasie do pradawnej krainy, ktora istniala przed grami komputerowymi… Jest tam pin-pong, karty, gry planszowe i inne znane głównie z filmów. Klub hipsterski, modny, inny, fajny i warty odwiedzenia.

Z ciekawostek jest bar ale nie ma kuchni. Za to codziennie podjeżdżają bardzo modne w Nowym Jorku food truck, codziennie inne. 

Nowy Jork Nowy Jork Nowy Jork

photo 1 copy 2 photo 2 copy photo 3 copy 2

Plusem mieszkania w Nowym Jorku jest to ze w niecałą godzinę możesz być na plaży (więcej tutaj) a nawet na plażach nie jest nudno:)

photo 5 photo 4

I kilka poniższych zdjęć z mojego ulubionego zajęcia… czyli chodzenie po ulicach i oglądanie mieszkańców. Pomimo ze mieszkam tu już od sześciu lat nadal mi się to nie nudzi. Nigdy tez nie rozczarowuje.

photo 5 copy 2 photo 4 copy 2 photo 3 copy photo 2 copy 2 photo 1 copy 2 photo 5 copy photo 4 copy photo 3 photo 2 copy photo 1 copy photo 1 photo 4 photo 2 photo 2 photo 1 photo 3 copy 3

 

 

 

8 comments

  1. Im większe miasto tym bardziej widać jak każdy jest inny, a w Nowym Jorku widać to jak na otwartej dłoni. To niewiarygodne 😉 To musi być fajne miejsce na odnalezienie siebie.. Btw. świetne zdjęcia! 🙂

  2. Witaj, mieszkalem w miescie przez 1,5 roku. Bylo to okolo 8 lat temu. Zaczytuje sie w Twoich “opowiesciach” z usmiechem przywolujac wspomnienia. Najbardziej lubilem spacery i przygladanie sie ludziom. Godzinami “szwedalem” sie po zakamarkach miasta. Dzieki za zdjecia z ulic i codziennego zycia miasta. Pozdrow ode mnie aniola z central parku.

  3. No prosz:) przyzwyczaiłam się że modne zajawki trafiają do Pl z półrocznym-rocznym opóźnieniem (flash mob, lampiony), a tu okazuje się że szał na food trucki trwa w Gdańsku równolegle z tym w NYC:)

  4. Myślę, że TAM właśnie wyzbyłabym się wszystkich swoich kompleksów 🙂 a może zamieniłyby się w atut 🙂 Mój największy cel, największe marzenie to Nowy Jork i poczucie prawdziwej wolności – myślę, że tam naprawdę można być SOBĄ!

  5. Uwielbiam duże miasta! Nie wiem jaki diabeł pokusił mnie o wybór miejsca w którym tkwię teraz:( Mówiłam ci już jak ci zazroszczę ? Baaardzo!

Porozmawiajmy :)