Pocztówki z Lombardii i kupony do fryzjera

Ostatni długi weekend spędziłam we Włoszech. Długi weekend a dokładnie cztery dni. O takie dodatkowe cztery dni zbyt krotko aby można było mówić o odpoczynku:) Jedno jest pewne Włosi są zakochani w Nowym Jorku… a Brooklyn to dla nich jak mekka. Prześmieszne jest spotkać włoskiego hipstera w wełnianej czapce, z wąsami i deskorolką, którego marzeniem jest „pielgrzymka” na … Brooklynski Williamsburg.

Pizza jest lepsza w Nowym Jorku (bez dwóch zdań) ale crostini, pyszne włoskie grzanki, ze świeżymi pachnącymi pomidorami nigdzie nie smakują tak dobrze jak we Włoszech. To samo z włoskim winem … jakoś w czasie podroży do Stanow czy Polski wino traci na swojej magii i nie smakuje juz tak dobrze.

Ale najważniejsze … dodatkowo mam do rozdania dwie zniżki do mojego salonu fryzjerskiego Carsten przy Union Square. Jeżeli ktoś mieszka w okolicy albo wybiera się do Nowego Jorku i chce sprawdzić umiejętności tutejszych fryzjerów proszę napisać w komentarzu a wysle znizki. Moja fryzjerka nazywa sie Cecilia i oczywiscie polecam. Pozdrawiam M.

20140801-174043-63643523.jpg

photo 2 copy photo 4 Unknown

20140801-174041-63641585.jpg

20140801-174040-63640149.jpg

20140801-174044-63644858.jpg

20140801-174416-63856719.jpg

18 comments

  1. O rany, tutaj Twoje wlosy wyglądaja perfect!
    Już jutro, wybieram się na zwiedzanie brooklynu 🙂 może masz ciekawe miejsca to zapronowania!
    a Twojego fryzjera z checia bym odwiedzila i uratowala swoje kilka pozostalych wlosow 🙂

  2. Witam, ja właśnie jestem w NY, uczę sie angielskiego w szkole Kaplan w SOHO. Jeżeli jest jeszcze szansa to chętenie bym skorzystala z kuponu. Bardzo chciałabym miec taki blond jak twój. Pozdrawiam. Joanna

  3. Włochy i Nowy Jork to moje dwa ulubione miejsca na dzień dzisiejszy 🙂
    O ile Włochy jakoś udaje mi się zwiedzać wyłapując tanie loty… na Nowy Jork jeszcze muszę poczekać 🙁 codziennie rozmyślam jak uzbierać pieniążki na wyjazd i jak upolować w miarę tani przelot..
    Bardzo lubię Twojego bloga 🙂 przybliża mi tamto miejsce i jak tylko mam jakąś wolniejszą chwilę z przyjemnością sobie na niego zaglądam i patrzę na zdjęcia w postach 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tego bloga 🙂

  4. piekne wlosy….fantastyczny kolor,mi nigdy nie udalo sie wyjsc zadowolona z salonu fryzjerskiego a przetestowalam juz dziesiatki,twoj usmiech to fantastyczna reklama…biore namiary :-). Zdjecia z Lombardi jak zwykle przepiekne,kocham Wlochy od poludnia …az po polnoc,sa tak klimatyczne.Pozdrawiam

  5. Ja przebywając we Włoszech od 6 lat już nie dostrzegam już tej włoskiej magii, która kiedyś tak mnie przyciągała. Ale o Nowym Jorku marzę niezmiennie od lat. Tylko ,że zauważyłam ,że łatwiej jest nowojorczykom (czy ogólnie obcokrajowcom)przyjechać do Włoch niż Włochom(czy też mieszkańcom Włoch innych narodowości) wyjechać do NY czy też ogólnie za granicę. Generalnie Włosi jak zauważyłam strasznie są zasiedziali i ruszyć ich z miejsca jest ciężko.Ale to może ci których ja znam.

Porozmawiajmy :)