Dumbo

20131015-165547.jpg

Z serii spacery po…. dzisiaj DUMBO.

Ukryte pomiędzy dwoma mostami, z głośnymi dudniącymi pociągami, z brukowanymi uliczkami i loftami zrobionymi w miejscach dawnych fabryk – mieści się DUMBO . Jeszcze kilka lat temu nikt nie chciał tu mieszkać … a teraz nowa, “hot” dzielnica Nowego Jorku.

DUMBO (skrót od ” Down Under the Manhattan Bridge Overpass” ) jest położone między Manhattan Bridge i Brooklyn Bridge , ta okolica zmieniła w ciągu ostatnich kilku lat od strefy przemysłowej w enklawę z przestronnymi loftami, galeriami, unikatowymi i modnymi butikami.
Wbrew nazwie jest tez zdecydowanie warta zobaczenia.

Wraz z rosnącymi cenami czynszu artyści i ta cala wspaniała kulturowa różnorodność Manhattanu znika i przenosi się na Brooklyn. Cóż, niektórzy nawet twierdzą ze Brooklyn to teraz Nowy Manhattan. Ja niestety muszę się z tym zgodzić. Także zawsze zachęcam do wizyty na Brooklynie.
Jeżeli ktoś nie ma czasu / odwagi aby pojechać na Red Hook czy Fort Green to przynajmniej powinien dotrzeć do DUMBO.

Nowo-powstały park pod Brooklyn Bridge pozwala odpocząć od hałasu Manhattanu i daje możliwość na zrobienie naprawdę fajnych zdjęć ze wspaniała perspektywa na Dolny Manhattan.
Dodatkowo warto zajrzeć do kilku hip księgarni, odwiedzić kilka galerii, albo popatrzeć na awangardowym realizacje teatralne, które zwykle odbywają się tu na ulicy. Pospacerować po brukowanych uliczek, zatrzymać się w kawiarniach albo w pijalni czekolady.

Nie wspominając nawet o najbardziej znanej nowojorskiej pizzerii Grimaldis  – przygotuj się na czekanie w kolejce i weź gotówkę.

Jeżeli będziesz tutaj w pierwszy czwartek miesiąca to warto zostać w DUMBO trochę dłużej. O 17:30 rozpoczyna się Gallery Walk.

Zapraszam do zdjęć z mojego weekendowego spaceru xo

photo

Jedyne miejsce w Nowym Jorku gdzie można podziwiać / zrobić zdjęcie Empire State Building idealnie wpasowanego w Manhattan Bridge. Moje zdjęcie nie jest najlepsze bo niestety robione z telefonu – ale wiecie co mam na myśli 🙂

20131015-165618.jpg

Albo wypocząć na kocach – obrazach 🙂

Albo na łóżku postawionym na środku ulicy

20131015-165529.jpg

Albo popatrzeć na inne awangardowe realizacje teatralne

Taki rozwiązania naprawdę ułatwiają życie: miejsce do lądowania telefonów zasilane słonecznymi bateriami (może w Londynie albo deszczowej Brukseli by się nie sprawdziła ale jakże fajnie byłoby to mieć w Warszawie?). Albo darmowa wypożyczalnia książek.

Jeżeli miałabym tylko jeden dzień w Nowym Jorku to przeszłabym się po Moście Brooklynskim na lunch w Dumbo a wieczorem podziwiałabym zachód słońca na High Line.   

9 comments

  1. Kiedys w Poznaniu była akcja zostawiania ksiązek w tramwaju na ławkach…super sprawa…ja mam wiele ksiązek, czasopism i chętnie rozdaję je dalej…
    rozwaliło mnie łóżko na ulicy…zdecydowanie wolę..kocyk 🙂

  2. To naprawdę Nowy Manhattan! Ze swoimi pomysłami, fantazjami..:) Jestem zaskoczona bardzo pozytywnie i już chce mi się tam być :))
    Kocyki, łóżko, biblioteka.. znakomite pomysły :))

  3. […] Jeżeli nie tęsknisz za polska kuchnią ani nie interesują Cie wycieczki po chasydzkim Williamsburgu, to warto się przejść wzdłuż East River i popatrzeć na sylwetkę Manhattanu. Miasto poczyniło duże inwestycje zagospodarowując wybrzeże Brooklynu i teraz znajdują się tam przepiękne parki. Stad warto pójść do Dumbo, zjeść pizzę w Grimaldis i deser w Brooklyn Ice Cream Factory (czytaj dalej) […]

Porozmawiajmy :)