Brooklyn to nowy Manhattan: Fort Green i Biggie

Podczas kiedy Manhattan znika na naszych oczach, Brooklyn kwitnie. I nie jest to związane tylko z nadchodzącą wiosną:). Kawiarnie, restauracje i małe, kultowe sklepiki przenoszą się z Manhattanu na Brooklyn. Coraz częściej słyszy się, ze Brooklyn to nowy Manhattan. Nie jestem pewna czy to prawda, z pewnością jest to nadal bardzo dyskusyjne. Ale Brooklyn staje się marką samą w sobie, znaną nie tylko w Stanach na całym świecie.

Brooklyn jest tak duży ze trudno opisywać go w jednej notce, także zapraszam na niedzielne brunche na Brooklynie połączone ze zwiedzaniem rożnych, co piękniejszych części Brooklynu.

Dzisiaj Fort Green. Nie będzie tu historycznych detali, to możecie znaleźć w każdym przewodniku, będzie bardziej o restauracjach, jedzeniu i klimacie samego miejsca.

IMG_0288

Jeden z moich ulubionych budynków w Fort Green to “Brooklyn Love Building”, na rogu Fulton i South Portland, przedstawiający portret legendy hip-hopu “Comandante Biggie”.

IMG_0290

IMG_0287

15 lat po śmierci Biggie, znanego tez jako “Notorious B.I.G.”, jego unikalny styl, słynna gra slow ma nadal wpływ na szereg współczesnych artystów. I nie wspomnę tu o TYM wykonaniu przez Siostry Kardashian:).

Ale przykładowo, dla Jamie-go Foxx-a Biggie był źródłem inspiracji, gdy przygotowywał się do swojej roli w filmie Quentina Tarantino “Django Unchained”.

Huffington Post przedstawił retrospektywne spojrzenie na 10 największych hitów Biggie Smalls – jeżeli ktoś chce posłuchać to link jest tutaj.

IMG_0293

IMG_0295

Fort Green nie jest jeszcze tak hipsterski, a tym samym tak drogi, jak Williamsburg. Nadal można znaleźć tanie mieszkania. Polecam zwłaszcza dla osób szukających mieszkania w Nowym Jorku na dłużej niż tydzień. Ceny są dużo niższe niż na Manhattanie a komunikacyjne połączenie jest doskonale.
Fort Green słynie z przepięknych kamienic i bardzo dobrych restauracji.

photo 2 photo 3

Warte polecenia jest Walter’s . Atmosfera bardzo dobrze oddaje klimat całej okolicy  – bardzo trendy i trochę hipster 🙂 Plus podają najlepsza mimose jaka piłam.

IMG_0302 IMG_0306

Kolejnym miejscem wartym polecenia jest Bienvenue – przyjacielska, francuska knajpka.

Bardzo przytulne miejsce sprawi, ze poczujesz się jak w Paryżu. Dodatkowym plusem jest to, ze obsługa, w przeciwieństwie do knajp we Francji, nie będzie cie ignorować 🙂

photo 4

photo 6

photo 5

Fort Green jak cały Brooklyn słynie z targów ze zdrowa żywnością. W przeciwieństwie do Manhattanu Brooklyn jest pełen dziecięcych wózków.

Wszystko dzieje się tez trochę wolniej niż na Manhattanie.

IMG_4282 IMG_4285 IMG_4283 IMG_4284

Kolejną różnicą pomiędzy Brooklynem a Manhattanem jest to, ze tu nadal kocha się książki. Wszelkiego rodzaju e-readery przyjmują się trochę wolniej 🙂

To zdjęcie jest z księgarni w Park Slope, ale dobrze podsumowuje tą pierwszą notkę o Brooklynie:

IMG_4355

xo

15 comments

  1. ostatnio byłam jedną nogą na Brooklinie tj. przeszłam przez most, ale nie zapuszczałam się dalej, teraz wiem, że jesli kiedyś bedę jeszcze w NY to na pewno zwiedzę sobie tę dzielnicę 🙂

  2. ale świetnie, że piszesz o Brooklynie … ten ‘organiczny’ klimat Farmers markets to troszkę jak z SF … ale masz piękne niebo nad Brooklynem :^)

    nie przepadam za hip-hopem :^) .. ale Brooklyn przyciąga bardzo wielu niezależnych muzyków wielu stylów .. tydzień temu na SXSW @ Austin .. poznałem muzykę Aoife O’Donavan mieszkającej teraz na Brooklynie .. jej muzyka to indy/folk rock .. dziewczyna ma niesamowity głos i talent ..

    http://peregrino-pl.blogspot.com/2013/03/sxsw-austin.html

    pozdrawiam serdecznie

  3. Hej ! Trafiłam tutaj dzięki kominkowi. I tematyka bloga, jest wprost dla mnie stworzona. Cudnie ! Stałam się dumną stałą czytelniczką ! 🙂

Porozmawiajmy :)