Zakupowy atak zombi

Wróciliśmy szczęśliwie z piątkowych zakupów z dwoma przepięknymi charmsami z limitowanej kolekcji.

W prasie jest natomiast coraz więcej doniesień o tegorocznym szaleństwie. Takich jak „dwóch zadeptanych w Waszyngtonie”, „mężczyzna wyciąga bron do osoby próbującej “wcisnąć się ” do kolejki” w Teksasie, inne małżeństwo zapomniało zabrać swoje 2-letnie dziecko ze sklepu w trakcie polowania … na telewizor.

Ta poniższa scena do złudzenia przypomina atak zombi z Walking Dead z tą różnicą ze kupujący są bardziej agresywni … od zombi 🙂

9 comments

  1. Choć post jest już atary, to sprawa nadal aktualna 😛
    Nigdy nie zapomnę wizyty na tydzień przed świętami mojego ojca w Lidlu. Te tłumy ludzi były jakimś nieporozumieniem 😛
    Pozdrowienia, świetny blog, czytam od jakiegoś czasu wszystkie posty po kolei i jestem zachwycona, oby tak dalej! 😀

Porozmawiajmy :)