Komputer za 100 zł !

Telewizor za 97 dolarów, odtwarzacz DVD za 9,99 dolarów, laptopy za 30 dolarów …

Nie, to nie jest Prima Aprilis. To jest Black Friday – dzień wielkiej wysprzedaży w Stanach zwany, nie bez powodu, Czarnym Piątkiem.

W całych Stanach, w większości sklepów, w ten dzień można kupić rzeczy za absurdalnie niskie ceny. Oczywiście chętnych do skorzystania z okazji jest tylu, ze kolejki ustawiają się już dzień wcześniej. Ludzie nocują pod sklepami.

W ubiegłym roku była nawet kilka ofiar śmiertelnych. Osoby zostały dosłownie zadeptane przez tłum wciskający się i biegnący po produkty po otwarciu sklepu. W Walmart w Los Angeles jedna z kupujących użyła gazu na tłum ludzi, w tym na dzieci, aby dorwać się do nowej konsoli Xbox.

Najciekawsze jest to ze ta największa wysprzedaż w Ameryce jest zawsze dzień po Święcie Dziękczynienia – czyli dniu w którym Amerykanie dziękują za to co mają … tylko po to, aby następnego dnia kupić jeszcze więcej. 🙂

My z reguły nie wychodzimy nawet z domu. Jutro będzie pierwszy raz jak tez wybierzemy się na zakupu. Są dwa powody. Pierwszy to warto będzie zrobić kilka zdjąć na bloga, a drugi to idę zdobyć charmsa dla mojej przyjaciółki ze specjalnej limitowanej kolekcji dostępnej tylko w ten dzień. Ach, detaliści wiedza jak zachęcić do zakupów.

To video z ubiegłego roku. To nie zamieszki uliczne, to tłum próbuje zdobyć gofrownice za 2 dolary

8 comments

  1. kurcze ja chyba nie umialabym sie tak pchac po cos, jeszcze jestem niziutka i zawsze na koncertach az oddychac nie umialam, co dopiero w takim sklepie gdzie sie ludzie rzucaja jak nienormalni…

  2. z tego co widziałam, to już w czwartek w niektórych otwartych w ten dzień sklepach były zniżki 🙂 moim zdaniem fajna akcja – ale ja jestem zakupoholiczką 😉

Porozmawiajmy :)